Weszli, przywitali się, a ich przywitał krzyczący ze
szczęścia tłum. Na początku widziałam, ze Niall jeszcze trochę się denerwuje.
Gdy przyszedł czas na Forever Young, a było to na początku i Niall śpiewał
swoją przecudowną solówkę no wszystko poszło jak z płatka. Rozluźnił się, a
śpiewania sprawiało mu radość. Jak odwrócił się w moją stronę to pokazałam
kciuki podniesione do góry i
wyszczerzyłam się, najpiękniej jak tylko umiałam, na co on się zaśmiał. Występ
trwał ok, 3 godziny. Pod czas gdy chłopaki szaleli na scenie, my szalałyśmy
obok. Tańczyłyśmy, śpiewałyśmy piosenki razem z chłopakami, nie to nie było
śpiewanie. To było wydzieranie się! Mam tylko nadzieję, ze nie było tego słychać. Szalałyśmy tak, ze nie
wiem. Od czasu, do czasu chłopaki odwracali się w naszą stronę i się z nas
śmieli.
-Gardło mi nawala- pożaliłam się Kate
-Mi też- roześmiała się- ooo! Kocham tą piosenkę!- śpiewali
My life would stuck without you. Znowu się darłyśmy!
-Już nie mogę! Niech trochę zwolnią!-powiedziała
-Mówisz, masz- zaśmiałam się, bo w tym momencie Louis „Teraz trochę zwolnimy” Use
somebody.
-Hahaha
Zaczęłyśmy się kołysać w rytm piosenki, trochę odpoczęłam.
Po tej piosence chłopcy zakończyli koncert. Było super!
-To co teraz wbijamy do jakiegoś klubu?- zapytał Harry
podchodząc do Kate i obejmując ją. Dostał całusa w policzek.
-A tobie jeszcze mało?- zaśmiała się
-Mi? Nigdy kochanie!
No i pojechaliśmy. Na miejsce dojechaliśmy po 11. Wybraliśmy
lokal gdzie nie ma dużo osób, żeby chłopcy nie wzbudzali sensacji. Wtedy
dopiero się zaczęło. Na początku każdy wypił po małym drinku. A potem co raz
więcej, oprócz Liam, każdy wypił i to sporo. Najwięcej Harry, Zayn, Kate i ja. Choć
Lou też niczego sobie. Tańczyłam dużo razy. Nie wiem nawet z kim. Wiem tylko,
ze na początku z Niall, byłam jeszcze wtedy w miarę trzeźwa. Na szczęście! Bo
to był niesamowity taniec! Pierwsza piosenka była szybka, więc i my tańczyliśmy
szybko. Szaleliśmy. Nigdy bym nie pomyślała, ze mogłabym tak tańczy z
chłopakiem, a na dodatek z chłopakiem, który mi się podoba. Ale już wtedy była
trochę spita. A potem DJ zaczął wolną serię. Praktycznie wtedy nie
rozmawialiśmy. On mnie mocno obejmował, a ja byłam do niego przytulona i
maksymalnie szczęśliwa. Nie wiem czy on był, ale nie dał po sobie poznać, jeśli
nie. Potem jeszcze kilka drinków i taniec tylko nie wiem z kim. Zatańczyłam
chyba z każdym chłopakiem z 1D, a dalej to nie wiem… Filmik mi się lekko urwał.
Pamiętam tylko, ze jakimś cudem trafiłam na kanapę w moim salonie.
Obudziłam się o 12, głowa mi pękała! I cała śmierdziałam. Od
razu poszłam do łazienki i wzięłam długi prysznic. Wtedy powili powracały
obrazy z poprzedniej nocy. Koncert. Klub. Alkohol. Taniec. Niall… Właśnie Niall!! Pamiętam, ze z nim
tańczyłam. I było fantastycznie. Ale nie wiem co dalej. Mam wrażenie, że coś
strasznie schrzaniłam. Że komuś zrobiłam przykrość. A najgorsze jest to, ze
jest to chyba Niall. Poszłam do pokoju Mai. Na szczęście nie ma jej w domu.
Może nic nie wie? Tak jak ja. Nie bardzo wiem co zaszło wczoraj w nocy. Czy to
lepiej? Sama nie wiem. Chyba jednak wolę wiedzieć. W tym momencie zadzwonił mój
telefon. Kurwa! Czemu to się tak drze!! Głowa mi pęka! Poszłam do kuchni i
odebrałam. To Harry. Włączyłam na głośno mówiący.
*Cześć- powiedział
*Błagam, nie drzyj się tak! Głowa mi pęka!- to powiedziawszy
zaczęłam szukać tabletek musujących na
ból głowy
*Nie tylko ciebie! Mi pęka tak głowa, ze nie mogę!
*No mi też-odezwała się Kate
*Kate??-zdziwiłam się
*Nie drzyj się!- wrzasnęli
*Każdy ma, no oprócz Liam, no i Niall też się jakoś trzyma
*Właśnie co się w ogóle wczoraj stało? Ktoś wie?
*Nic…
*Tak samo. Filmik urwany!
*OOOO! Jest!
*Ciszej- syknęła Kate
*Co jest?
*Znalazłam proszek przeciw bólowy
*Ty się nie zajmuj teraz proszkiem, tylko lepiej Niall! Od
wczoraj nie da się do niego dodzwonić, a najgorsze jest to, ze Liam nie chce
nam powiedzieć co się dzieje! Powie tylko tobie! Wiec weź do niego
zadzwoń-zdenerwował się Hazza
*Jeny, ja się boje co usłyszę, nie wiem co wczoraj
wyprawiałam, ale wiem że coś koszmarnego.
*Daj znać, jak się czegoś dowiesz.
*Pa
Wypiłam lekarstwo, i napisałam do Liam:
Powiedz mi co się
wczoraj stało? Gdzie mam przyjechać?
Nie przyjeżdżaj. Ja
zaraz u ciebie będę, będzie szybciej
Czułam, ze nie jest dobrze. Szybko się ubrałam http://www.faslook.pl/collection/fajne/
i ogarnęłam. Po 15 zjawił się Liam.
-Cześć-powiedziałam
-Cześć-przywitał się i dał całusa w policzek.
-Mów! Co ja wczoraj zrobiłam?
-A czego nie pamiętasz?
-Właściwie to pamiętam do momentu w którym tańczyłam z
Niall. Reszty nie…
-Dobrze, że chociaż tyle…
I zaczął opowiadać.
-Po tańcu, wypiłaś TROCHĘ drinków- to mówiąc zaczerwieniłam
się- a potem tańczyłaś z Hazzą. W sumie to z nim nie narozrabiałaś. On się
pilnował, bo wiesz… Kate. Zależy mu na niej. –uff, przynajmniej nie zawiodłam
Kate- potem z Louis’em. Wtedy się zaczęło. Ale bez szczegółów-spojrzałam na
niego zdenerwowana?
-Ale nie… nie..?
-Nie, AKURAT z nim się nie całowałaś?- AKURAT Z NIM? Co to
ma znaczyć? W takim razie z kim?- ale już ci odwalało. Potem tańczyłaś ze mną.
A ja jak to ja próbowałem ci powiedzieć żebyś się ogarnęła, ale już nic do
ciebie nie docierało. Zatańczyłaś z kilkoma innymi facetami których chyba nie
znasz…
-Nie, nie znam- wtrąciłam
-…a na koniec został Zayn. Z nim tańczyłaś tak, tak… no
wiesz. Jakbyście byli razem, w sensie, ze parą-dodał bo ja patrzyłam na niego
jak idiotka- było kilka szybkich, ale i wolne, a na koniec Zayn cię pocałował,
a ty się nie broniłaś. Ale spokojnie! On też nie był trzeźwy, nie wiedział co
robi.
-Kurwa! Co ja narobiłam!
-A najgorsze jest to, ze Niall to wszystko widział, a on na
serio cię lubi…
-A raczej lubił! Boże! A co ja przy nim wygadywałam! Bo
jestem pewna że coś powiedziałam!
-No może nie do niego, ale…
-…ale..?
-Mówiłaś Zayn’owi że go kochasz i w ogóle. Niall chyba go to
bolało, bo gdy z nim tańczyłaś to pomyślał, ze może ma u ciebie szanse... Ale
na koniec i tak cię przywiózł do domu. Wniósł i położył tutaj na kanapie.
Naprawdę mu na tobie zależy
-Ja cież pierdziele! Tak mi pomógł, a ja go oczywiście
zraniłam! A ja do Zayn nic nie ten… I on do mnie też! Ja to wiem! Byliśmy
zlani!
-To powiedz to Niall.
-Gdzie go znajdę?
-U nas w domu.
-Czyli..?
-Wyślę adres sms.
-Ok, dzięki Liam! Ratujesz mi życie. Nie wytrzymałabym,
gdybym miała świadomość, ze go zraniłam… A teraz jeszcze musze to wszystko
wyjaśnić z Zayn!
*Wiesz o wczoraj?
*Tak…przepraszam! Ja
nie chciałem-odpisał natychmiast
*Nie masz za co! To
tak samo moja wina jak twoja! Byłam zlana, więc nie myślałam trzeźwo. To się
nigdy nie powtórzy.
*Z mojej strony też!
*I żeby było, ze wszystko
sobie wyjaśniliśmy: ja do ciebie nic nie czuję. Nie do ciebie, ale do kogoś
kogo zraniłam…
*Wiem, wiem, ja też
nie. A nawet jeśli to nie zrobiłbym tego Niall, jest moim przyjacielem! Załęży
mu na tobie! Ale ja do ciebie ni nie mam!
*Nawet jeśli kiedyś mu
zależało (w co wątpię)to teraz już nie…teraz pojadę do niego
*Jedź, jedź. Prze
resztę weekendu będzie sam w domu, bo ja Louis i Liam jedziemy domu, a Hazza
jest u Kate. Powiedzenia!
Pojechałam.
~~~~
Powiem tak: zapewne duża częsc z Was miała nadzieję, ze teraz wszystko się wyjaśni z Niall i Hania, mam rację? xD
A więc powiem jeszcze jedno, co mam nadzieje Was uszczęśliwi: Zapowiadam, że w następnym rozdziale wszystko się wyjaśni! Cieszycie się? ;p Wiec oczekujcie rozdziału, mam nadzieję, ze pojawi się jutro ;DD
A tym czasem, macie ten xD
Pozdrawiam
Han*
Łohoho .. adrenalina niezła :D
OdpowiedzUsuńNo mam nadziej , ze będzie wszystko ok z Han i Niallem i że w końcu będą razem :DD
zgodze się z koleżanką u góry ; D
OdpowiedzUsuńświetne to masz !!
nie mogę się już doczekać kolejnych rozdziałów !!
Nooo nie mogę wytrzymać!!! Chce jutro i kolejny rozdział !!!;O
OdpowiedzUsuńJezuuu muszę tyle czekać xd ;(
Aaaa..! Bravo! Jest świetny! Dalej proszę ;**
OdpowiedzUsuńzapraszam też do mnie: http://another-world-lifestyle.blogspot.com/
i http://alexx-the-future-starts-today.blogspot.com/
Dziewczyno uzależniłam się od tego bloga czekam z niecierpliwością na następny rozdział:D :*
OdpowiedzUsuń